Bierzesz w leasing – Twoje dane trafiają do BIK

Już od dłuższego czasu Związek Polskiego Leasingu (ZPL) współpracuje z Biurem Informacji Kredytowej (BIK). Dla leasingobiorców oznacza to tyle, że zawarcie umowy jest jednoznaczne z przekazaniem do BIK-u pełnych informacji o prowadzonych przez nich firmach. Niestety, tak tych pozytywnych, jak i negatywnych.

Źródło: zycie.pl

Źródło: zycie.pl

Związek Polskiego Leasingu jest instytucją zrzeszającą większość towarzystw leasingowych działających na rodzimym rynku. Wszystkie firmy, które do niego przynależą mają prawo pełnego dostępu do systemu wymiany informacji kredytowej. Firmy te są jednocześnie zobowiązane do przekazywania do BIK szczegółowej historii płatniczej swoich klientów.

Leasingobiorca „pod lupą”

Jeszcze rok temu było tak, że umowa leasingowa była sprawą wyłącznie leasingodawcy i leasingobiorcy. Oznacza to, że żadna instytucja ( w tym również inni leasingodawcy) nie mieli prawa wglądu w historię przebiegu leasingu. Nie można było też skontrolować ile zawartych umów posiada dany klient. Aktualnie, dostęp do tych informacji mają wszystkie instytucje posiadające możliwość pełnego wglądu do bazy BIK-u. Zatem potrzebną wiedzę mogą posiąść tak firmy leasingowe, jak i banki, które przystąpiły do sytemu. Tak przynajmniej wygląda leasing w teorii. W praktyce jest jednak nieco inaczej. Wiele firm leasingowych nadal oferuje swoje usługi, rekomendując je dosadnie słowami „bez BIK”. Warto zdawać sobie sprawę, że już z samego założenia uzyskanie leasingu ma być dużo prostsze i łatwiejsze niż wzięcie kredytu inwestycyjnego w banku. W rzeczywistości nie może być zatem mowy o drastycznych i rygorystycznych procedurach przyznawania tej metody finansowania firmowych inwestycji.

Zalety funkcjonowania sytemu BIK w leasingu

Funkcjonowanie sytemu BIK w leasingu ma niepodważalne i wręcz oczywiste zalety, ale wyłącznie dla skrupulatnych i uczciwych leasingobiorców oraz dla samej branży. Jeśli klient jest sumienny i reguluje swoje zobowiązania na czas, zyskuje jeszcze łatwiejszy dostęp do kolejnego finansowania leasingiem oraz staje się bardziej wiarygodny w oczach banków. Firmy leasingowe po zapoznaniu się z pozytywną jego historią mogą jeszcze bardziej uprościć procedury formalne i jeszcze szybciej przekazać w użytkowanie potrzebny w danej chwili przedmiot. Daje to szansę dalszego szybkiego rozwoju branży oraz poprawienia jej wizerunku zewnętrznego.

Plusem dostępu do historii leasingu danego klienta jest również to, że możliwość ta powinna zacząć wreszcie mobilizować do regularności w płaceniu zobowiązań tych, którzy dotychczas podchodzili do tego niebyt starannie. Niesie to korzyści tak dla nich samych, jak i dla branży leasingowej. Możliwe jest bowiem odstąpienie od naliczania dość wysokich kar za każdorazowe opóźnienie terminu płatności miesięcznego zobowiązania. Kary te niepodważalnie zniechęcają niektórych klientów do polskiego leasingu.

Wady dostępności do historii leasingowej

Jeśli firma leasingowa nie zgłosi swojego klienta do BIK, wiedzy o jego zobowiązaniach z tego tytułu nie mają banki. Tymczasem, bankowa ocena zdolności kredytowej potrafi być bardzo rygorystyczna. Jeśli nawet płatność rat leasingowych przebiega bez najmniejszych zakłóceń, klient może mieć jeszcze większą trudność z zaciągnięciem jakiegokolwiek kredytu. Chodzi o to, że w banku brana jest pod uwagę nie tylko historia płatnicza, ale także wysokość wszystkich miesięcznych zobowiązań potencjalnego kredytobiorcy. Nietrudno zatem o wysnucie wniosku, iż leasing może stać się przyczyną obniżenia zdolności kredytowej polskich przedsiębiorców.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s